Aktualności

Tour of Croatia: Kump 10. w Zadarze  

Marko Kump finiszował na 10.miejscu na 2.etapie Tour of Croatia, z niebezpiecznym i technicznym sprintem w Zadarze.  

Info: Etap 2., 18 kwietnia, Karlovac – Zadar, 244,5km

Trasa: pofałdowana/płaska

Na najdłuższym etapie tegorocznej edycji, na czele przez długi czas pedałowała 5-osobowa ucieczka. W pewnym momencie wypracowała ona blisko 6-minutową przewagę, ale peleton, z wszystkimi kolarzami CCC Sprandi Polkowice, miał wszystko pod kontrolą.

Za strefą bufetu, usytuowanej na podjeździe, doszło do pęknięcia w grupie zasadniczej. „Pomarańczowi” zostali wtedy z tyłu stawki i musieli łatać ok. 30-sekundową dziurę.

Na ok. 170. kilometrze trasy organizatorzy postanowili zneutralizować ok. 20-kilometrowy odcinek z powodu bardzo silnych podmuchów wiatru. Wcześniej, przez wichurę, przewróciła się tam ciężarówka, zatem zawodnicy pokonali ten fragment spokojnie, będąc asekurowanymi z jednej strony przez samochody.

Ściganie zostało wznowione ok. 28km przed metą i na końcowym odcinku doszło do kilku ataków. Żaden jednak nie miał szans w pojedynku z peletonem napędzanym przez ekipy sprinterskie i doszło do masowego finiszu. Był on bardzo chaotyczny, po krętych i wąskich uliczkach w Zadarze, co sprawiło, że rozprowadzenie było utrudnione. W tym szaleństwie Marko Kump finiszował na 10.miejscu, a po zwycięstwo sięgnął Eduard Grosu (Nippo – Vini Fantini – Europa Ovini) ogrywając Giacomo Nizzolo (Trek – Segafredo) i Riccardo Minaliego (Astana Pro Team).

W 2015 roku, gdy tu wygrywałem runda była dłuższa i trochę mniej techniczna. Dziś było kręto, szybko i niebezpiecznie. Peleton był porozrzucany, jechaliśmy w jednej linii, praktycznie jeden za drugim, a na ostatnim kilometrze doszło do kraksy na 6-7.pozycji. Straciłem przez to dystans do czołówki, musiałem kasować tę lukę i nie było już szans na lepszy wynik. To było szaleństwo – opowiadał Kump.