Aktualności

Tour of Hainan: Ponzi 4. w sprincie z przerzedzonej grupy, Kurek ponownie aktywny

Simone Ponzi finiszował tuż za pierwszą trójką na przedostatnim etapie Tour of Hainan, a Adrian Kurek po raz drugi z rzędu zameldował się w ucieczce dnia.

Etap 8 był jednym z dwóch górzystych etapów w tegorocznej edycji. Pofałdowana, 165-kilometrowa trasa, cztery premie górskie na ostatnich 70 kilometrach miały przerzedzić stawkę.

Adrian Kurek zaznaczył sobie ten etap na czerwono, przewidując, że ucieczka będzie miała spore szanse na dojechanie do mety. Ta formowała się bardzo długo, gdyż ponad 50 kilometrów, ale gdy w końcu powstała, Kurek był w niej obecny. Poza kolarzem CCC Sprandi Polkowice znaleźli się w niej także Nico Brüngger (Team Roth), Mirko Tedeschi (Wilier – Southeast), Sofiane Merignat (Delko Marseille Provence KTM), Bernard Sulzberger (Drapac Professional Cycling),  Ying Hon Yeung (Wisdom – Hengxiang Cycling Team), Serhiy Grechyn (Jilun Shakeland Cycling Team), Ilya Davidenok (RTS – Monton Racing) i Adriy Vasylyuk (Kolss BDC Team). Wypracowali oni prawie 4-minutową przewagę.

Grupka zaczęła się dzielić po wjechaniu w pagórkowaty teren. 25 kilometrów przed metą Kurek stracił kontakt z prowadzącymi, a na czele utrzymali się Brüngger, Sulzberger, Meiyin i Davidenok. W końcu oni także zostali doścignięci, a ostatnim, który wrócił do grupy zasadniczej był Brüngger.

Na ostatni podjazd, ok. 16 kilometrów przed metą peleton wjechał razem. Tam na atak zdecydowało się kilku faworytów, m.in. lider, Lutsenko, Przemysław Niemiec (Lampre-Merida) oraz czterech innych kolarzy.

Ich akcja została skasowana przez grupę pościgową, 5 kilometrów przed metą. Jechali w niej Simone Ponzi i Branislau Samoilau.

Ostatnia prosta prowadziła lekko pod górę, a o zwycięstwie zadecydował trudny, siłowy sprint. Takie końcówki lubi szybki Ponzi, który zdołał finiszować na 4.miejscu. Pomimo ataku na finałowych kilometrach, Lutsenko wciąż miał jeszcze sporo sił w nogach, sięgnął po wygraną i umocnił się na prowadzeniu w generalce. Pokonał on Rafaela Andriato (Wilier – Southeast) i Andrea Pasqualona (Team Roth).

Branislau Samoilau zajął 18.lokatę i w ogólnym zestawieniu jest 15. Jutro ostatni etap wyścigu. Jest on płaski, więc najbardziej prawdopodobny scenariusz to masowy finisz.