Aktualności

Tour of Hainan: Stępniak ponownie w pierwszej „5”

Grzegorz Stępniak potwierdził dobrą dyspozycję i po raz drugi z rzędu zameldował się w pierwszej „5” w Tour of Hainan. 6. etap tego wyścigu padł łupem Jakuba Mareczko (Southeast). 

„Pomarańczowi” ponownie byli bardzo aktywnie na początku 174-kilometrowych zmagań. Atakował Leszek Pluciński, ale peleton nie chciał go odpuścić i musiał wrócić do grupy. Temu, któremu udało się oderwać był Julien El Fares (Team Marseille 13 KTM). Gonił go Mykhaylo Kononenko (Ukraina), jednak Ukrainiec nie był w stanie dojść do prowadzącego. Francuz osiągnał ponad 5 minut przewagi nad grupą zasadniczą, ale samotna jazda dała mu się mocno we znaki i szybko, bo na 82. kilometrze został wchłonięty.

W kolejnej próbie wzięli udział Yikui Niu (China Yindongi Hainan – Wildto Cycling) i Me Guangtong (Hengxiang Cycling Team). Gonił ich Josef Cerny, który odskoczył wspólnie z Rafaa Chtioui (Skydive Dubai Pro Cycling Team – Al Ahli Club). Czwórka ta się połączyła, ale po pewnym czasie Czech nie utrzymał tempa i z przodu pozostał trójka. W szczytowym momencie miała ona 2 minuty przewagi.

Tym razem peleton przeprowadził pogoń ze szwajcarską precyzją, gdyż ucieczka została skasowana 4 kilometry przed metą. Po raz szósty z rzędu doszło do masowego sprintu i najlepszy okazał się Jakub Mareczko (Southeast). Pokonał on Andrea Paliniego (Skydive Dubai Pro Cycling Team – Al Ahli Club) oraz lidera wyścigu, Sachę Modolo (Lampre – Merida). Grzegorz Stępniak finiszował na wysokim, 5. miejscu.

Jechaliśmy dzisiaj aktywnie od samego początku. Nie udało się załapać do pierwszej ucieczki. W drugiej połowie rywalizacji spróbowałem ataku i odjechaliśmy w czwórkę. W samej końcówce ustawiliśmy pociąg z przodu grupy i chcieliśmy zrobić wszystko, by Grzegorz Stępniak był dobrze ustawiony – mówił po etapie Josef Cerny.