Aktualności

Tour of Oman: Ponzi 11. w sprinterskiej końcówce

Simone Ponzi zameldował się na tuż za czołową “10” na 4.etapie Tour of Oman. Swoje drugie zwycięstwo w wyścigu, odniósł po emocjonującej sprinterskiej końcówce, Alexander Kristoff.

Info: 17 lutego, etap 4., Yiti (Al Sifah) – Ministry of Tourism, 118km

Pogoda: ciepło, słonecznie

Trasa: Pofałdowana

tour-of-oman-2017-stage-4-1485797732

Z powodu relatywnie krótkiego dystansu, zmagania były bardzo intensywne. Początkowo peleton nie chciał nikomu pozwolił na odjazd, ale w końcu do ucieczki zdołało się załapać 9 kolarzy.  Na czele jechali Tanel Kangert (Astana), Axel Domont (AG2R La Mondiale), Stefan Küng (BMC Racing Team), Anass Ait El Abdia (UAE Abu Dhabi), Bob Jungels Etixx-Quick Step), Stefan Denifl (Aqua Blue Sport), Mike Teunissen (Team Sunweb), Fabien Doubey (Wanty – Groupe Gobert) i Daniel Eaton (UnitedHealthcare Pro Cycling Team). Grupa zasadnicza musiała uważnie pilnować swojej straty i nie dopuściła, by wzrosła powyżej 2 minut. Skasowała ucieczkę 15 kilometrów przed metą.

Końcówka była równie dynamiczna co początek rywalizacji. Faworyci klasyfikacji generalnej byli wśród najaktywniejszych kolarzy, ale pomimo wielu prób ataków zwycięzca został wyłoniony po masowym sprincie.

Podobnie jak przed rokiem, gdy Simone Ponzi zajął przy Ministerstwie Turystyki 4.miejsce, także tym razem Włoch walczył na finiszowych metrach o czołowe lokaty. Zaczął sprint z dobrej pozycji, co zaowocowało 11.miejscem na mecie.

Po długich zimowych przygotowaniach i kilku wyścigach, zaczynam czuć, że forma zmierza ku optymalnej. Niestety dzisiaj nie udało się zmieścić w pierwszej „10”, ale myślę, że jestem tego coraz bliższy. Nie rozegrałem sprintu tak jak powinienem i jak chciałem, gdyż poszedłem lewą stroną, która była otwarta i musiałem walczyć z przednim wiatrem. Dziękuję jednak naszemu dyrektorowi sportowemu, Gabriele Missaglii, za zaufanie – powiedział później Simone Ponzi.

Po drugą wygraną w tegorocznej edycji sięgnął Alexander Kristoff (Katusha). Sonny Colbrelli (Bahrain Merida Pro Cycling Team) i Greg Van Avermaet (BMC Racing) uplasowali się tuż za nim.

Wyniki