Aktualności

Tour of Oman: Stępniak 14. na deszczowym etapie

W pierwszej próbie sprinterskiej w Tour of Oman, Grzegorz Stępniak finiszował na 14. miejscu. Davide Rebellin zameldował się w peletonie i nie poniósł w klasyfikacji generalnej żadnych strat czasowych. 

Profil 3. etapu, o długości 176 kilometrów, przypominał spłaszczoną piramidę – pierwsza połowa prowadziła lekko w górę, a druga lekko w dół. Na początku zmagań oderwała się 5-osobowa grupka, w której znaleźli się Kenny Dehaes (Wanty – Groupe Gobert), Ivar Slik (Roompot – Oranje Peloton), Brian Van Goethem (Roompot – Oranje Peloton), Kenneth Van Rooy (Topsport Vlaanderen – Baloise) i Jordan Kerby (Drapac Professional Cycling). Skorzystali oni z tylnego wiatru i zbudowali przewagę na poziomie 4 minut.

W połowie rywalizacji zawodników zaskoczyła zmiana pogody. Nadeszły ciemne chmury, z których zaczął padać deszcz. Nietypowe, jak na Oman, warunki, nie trwały jednak zbyt długo i kolarze finiszowali na suchym asfalcie.

Na końcowych 30 kilometrach czołówka zaczęła się rozsypywać. Z przodu pozostali jedynie Van Goethem, Kerby i Slik. Uciekinierzy byli systematycznie wchłaniani przez grupę zasadniczą, a ostatnim, który pożegnał się z prowadzeniem był Van Goethem.

Po dwóch odcinkach, w których walczyli faworyci klasyfikacji generalnej, dziś wreszcie swoją szansę mieli sprinterzy. Najlepiej skorzystał z niej Alexander Kristoff (Katusha), który pokonał Moreno Hoflanda (Team LottoNL – Jumbo) i Roy’a Jansa (Wanty – Groupe Gobert).

Grzegorz Stępniak przeciął kreskę jako 14. Najwyżej sklasyfikowany w generalce kolarz CCC Sprandi Polkowice, Davide Rebellin zameldował się w peletonie. Spadł co prawda z 6., na 9. pozycję, jednak różnice czasowe w czołówce pozostały bez zmian. Jutro rozegrany zostanie królewski etap wyścigu, kończący się 13-kilometrową wspinaczką pod Jabal Al Akhdhar.