Aktualności

Tour of Slovenia: Chaotyczna końcówka sprinterska

Kraksa w samej końcówce 1.etapu Tour of Slovenia przeszkodziła zawodnikom CCC Sprandi Polkowice w walce o wysokie lokaty. Wydarzyła się ona tuż przed Marko Kumpem, który co prawda nie leżał, ale musiał mocno zwolnić przed upadającymi rywalami.

Info: 1.etap, 13 czerwca, Lendava – Murska Sobota, 159km

Trasa: płaska

Pierwsza ucieczka dnia w Tour of Slovenia liczyła 5 kolarzy. Wśród nich nie było co prawda pomarańczowych, ale na tego typu etapie, z tak liczną grupą mocnych sprinterów na starcie, taki odjazd nie miał szans powodzenia.

Na początku peleton pozwolił prowadzącym uzyskać 4 minuty zapasu, ale potem kontrolował wydarzenia, systematycznie zmniejszał różnicę i doścignął grupkę 17km przed metą. Od tego momentu grupa zasadnicza jechała zwarta, w komplecie aż do samego końca. Na finałowych, 5-kilometrowych okrążeniach, które były pokonywane dwukrotnie, kolarze CCC Sprandi Polkowice jechali bardzo mocno, na czele stawki, a główne role w walce o pozycje dla Marko Kumpa odgrywali Michał Paluta, Frantisek Sisr i Adrian Kurek.

1,5km przed metą doszło niestety do kraksy z przodu grupy, która popsuła szyki pomarańczowym. Wydarzyła się ona tuż przed Kumpem i ten musiał ją omijać, tracąc przez to rytm. Grupa się podzieliła i Słoweniec nie był już potem w stanie wrócić do walki o sukces etapowy. W tym chaosie, jako pierwszy z zawodników polkowickiego zespołu na metę wjechał Adrian Kurek, który zameldował się w okolicach 13.miejsca.

Wygrał Simone Consonni (UAE Emirates) przed Matteo Pelucchim (Bora hansgrohe) i Niccolo Bonifazio (Bahrain Merida).