Aktualności

Tour of Turkey – 6.etap wyścigu dla Turka, Mustafy Sayara

Kolarz ekipy gospodarzy, Torku Sekerspor, Mustafa Sayar, został zwycięzcą szóstego etap wyścigu Tour of Turkey i został liderem klasyfikacji generalnej.

Szósty etap wyścigu Dookoła Turcji rozpoczął się w malowniczej nadmorskiej miejscowości Bodrum i zakończył się w miejscowości Selcuk. Po przejechaniu 182 kilometrów trasy, ostatni odcinek to bardzo wymagający, 5-kilometrowy podjazd na metę, gdzie nachylenie trasy wynosiło średnio 8%. Meta etapu została umiejscowiona na wzgórzu w miejscu gdzie nieopodal znajduje się kaplica – Dom Marii Dziewicy, miejsce które zarówno chrześcijanie jak i muzułmanie uznają za święte.

Trasa dzisiejszego etapu nie była dla kolarzy zbyt uciążliwa. Na początku, po starcie z Bodrum teren był lekko pagórkowaty a dalej przez ponad 100 kilometrów trasa prawie całkowicie wypłaszczona. Respekt budził jedynie ostatni, bardzo trudny, 5 kilometrowy podjazd na metę etapu. Zaraz po starcie kolarzy z Bodrum w peletonie zaczęło robić się nerwowo. Prawie jak co dzień, wielu kolarzy szukało swoich szans w odjazdach, stąd od samego początku pojawiały się liczne ataki. Angażowali się w nie również kolarze CCC Polsat Polkowice. Z grupą kilku kolarzy próbował odjeżdżać Jarosław Marycz. Niestety odjazd został zlikwidowany. Próbował odjechać również Nikolay Mihaylov.

Peleton kolarski na trasie 6. etapu.

Jarosław Marycz na trasie etapu.

W końcu peleton zdecydował się „puścić” odjazd dwójki kolarzy, którzy zajmowali się klasyfikacji generalnej dość odległe miejsca. Christian Delle Stelle (Bardini Valvole-CSF Inox) i Aldo Ino Ilesic (UnitedHealthcare Cycling Team) odskoczyli od peletonu i rozpoczęli wspólnie pracę, która zaowocowała uzyskaniem dość znacznej przewagi. W pewnym momencie trwania etapu wynosiła ona ponad 8 minut.

Im bliżej do mety w peletonie rozpoczęła się zmasowana pogoń. Na czoło wychodziły kolejne ekipy, którym zależało na likwidacji odjazdu a w szczególności, mocno pracował ekipa lidera, Europcar. Wysokie tempo jazdy peletonu dość szybko niwelowało przewagę uciekającej dwójki i na 30 kilometrów do mety peleton jechał już razem.Przed finałowym podjazdem w Selcuk w peletonie rozpoczęły się znaczne roszady i wielu kolarzy szukało jak najlepszego miejsca do rozpoczęcia podjazdu. Dużą aktywność wykazywała ekipa gospodarzy Torku Sekerspor a także kolarze Cofidisu. Peleton był już bardzo mocno porozrywany.

Na ostatnich kilometrach zaatakował Nicolas Edet (Cofidis), do którego dołączył Mustafa Sayar.  Tylko przez chwilę wspinali się razem. Ostatni kilometr to popisowa jazda Sayara, który samotnie wjechał na metę, uzyskując 18 sekund przewagi nad drugim z kolarzy Cofidisu, Yoannem Bagotem. Jako trzeci linię mety przejechał Nikolas Edet ze stratą 23 sekund do zwycięzcy.

Najwyżej z kolarzy ekipy CCC Polsat Polkowice, linię mety minął Nilolay Mihaylov, zajmując 40. lokatę, ze stratą do zwycięzcy 2min. 31 sek. Tuż za nim, dwie pozycje dalej, przyjechał Jarosław Marycz.

Nilolay Mihaylov na ostatnich metrach podjazdu.

Jarosław Marycz wjeżdża na mete 6. etapu.

 

Wyniki 6. etapu, Bodrum – Selcuk, 182 km,

1. Mustafa Sayar (Torku Şekerspor)

2. Yoann Bagot (Cofidis) 0:18

3. Nicolas Edet (Cofidis) 0:23

 

40. Nikolay Mihaylov 2:31

43. Jarosław Marycz 2:40

52. Paweł Charucki 3:19

70. Tomasz Kiendyś 5:18

88. Adrian Kurek 6:55

133. Grzegorz Stępniak 8:29

135. Piotr Gawroński

 

Z Selcuk – Andrzej Dyszyński