Aktualności

Tour of Turkey – Davide Rebellin na pudle 6.etapu

Adam Yates z ekipy Orica GreenEdge wygrał 6. etap Tour of Turkey z metą na podjeździe w Selcuk i założył koszulkę lidera. Davide Rebellin finiszował na 3.miejscu.

6.etap wyścigu Dookoła Turcji to drugi z etapów, którego meta znajdowała się na podjeździe. Peleton kolarski wystartował z Bodrum i po pokonaniu 183 kilometrów trasy finiszował na 5 kilometrowym podjeździe na Wzgórzu Słowików w Selcuk, powyżej ruin antycznego Efezu. W większości trasa dzisiejszego etapu prowadziła w terenie pagórkowatym a o losach zwycięstwa na tym etapie decydował ostatni, dość krótki ale bardzo sztywny podjazd.


Kolarze CCC Polsat Polkowice przed startem 6.etapu w Bodrum.

Przebieg rywalizacji na 6.etapie nie odbiegał scenariuszem od poprzednich dni. Jak każdego dnia, po uprzednich licznych atakach, peleton w końcu „puścił” odjazd złożony z pięciu kolarzy. W ucieczkę zabrali się: Matthias Krizek (Cannondale), Andre Greipel (Lotto-Belisol), Javier Aramendia (Caja Rural), Adrian Kurek (CCC Polsat) oraz Wesley Kreder (Wanty). Ich największa, wypracowana przewaga wynosiła ponad pięć minut. W miarę zbliżania się do finałowego podjazdu, przewaga uciekinierów stopniowo zmniejszała się.


Adrian Kurek i Andre Greipel w ucieczce dnia.

O losach zwycięstwa na 6.etapie wyścigu zadecydował ostatni 5 kilometrowy podjazd. Przed jego rozpoczęciem na przedzie peletonu pojawili się prawie wszyscy kolarze walczący o lokaty w klasyfikacji generalnej wraz z liderem Reine Taaramae (Cofidis). Nie zabrakło również kolarzy „pomarańczowych”: Davide Rebellina i Tomka Marczyńskiego. Wraz z nimi jechał również świetnie spisujący się tego dnia, Paweł Charucki.

Na ostatnich dwóch kilometrach mocno zaatakował Adam Yates z Orica GreenEDGE i zdołał odskoczyć na kilkadziesiąt metrów przed czołową grupkę. Z przewagą 2 sekund samotnie minął linię mety zostając zwycięzcą 6.etapu. Walkę o miejsca na podium stoczyli między sobą Davide Rebellin i Davide Formolo (Cannondal). Lepszym okazał się Formolo i to on zajął drugie miejsce podium. Davide Rebellin był trzeci.


Podium zwycięzców 6. etapu wyscigu.

A tak Davide Rebellin powiedział po zakończonym etapie: Jestem zadowolony z tego etapu. Kiedy na podjeździe odjechał nam Yates, to wiedziałem już, że sprint rozegra się tylko o drugie miejsce, bo Brytyjczyk odjechał bardzo mocno i szybko uzyskał dużą przewagę nad naszą grupką. Siedziałem na kole Formoli i myślałem, że uda mi się chociaż z nim wygrać, ale muszę mu oddać, że naprawdę dobrze pojechał sprint – zakończył Rebellin.

 

Wyniki 6.etapu, Bodrum – Selcuk, 183 km;

1. Adam Yates (Orica GreenEDGE) 4:11:46

2. Davide Formolo (Cannondale) 0:02

3. Davide Rebellin (CCC Polsat Polkowice)

13. Tomasz Marczyński 0:36

28. Paweł Charucki 1:33

45. Tomasz Kiendyś 3:16

114. Adrian Kurek 11:51

119. Grzegorz Stępniak 14:05

120. Piotr Gawroński 14:07

 

W klasyfikacji generalnej, po dzisiejszym etapowym zwycięstwie, koszulkę lidera założył Adam Yates (Orica GreenEDGE) i o 1 sekundę wyprzedza dotychczasowego lidera Reina Taaramae (Cofidis).

Na 5.pozycje awansował Davide Rebellin tracąc do lidera 44 sekundy. Tomasz Marczyński zajmuje 13. miejsce tracąc 1 min. 31 sek.

Zadowolony z jazdy swoich podopiecznych dyrektor sportowy Robert Krajewski podsumował etap mówiąc: Zawodnicy zrealizowali plan, tak jaki go ułożyliśmy przed startem etapu. Jestem z tego bardzo zadowolony. Być może w końcówce zabrakło nam nieco szczęścia. Jak się okazało na mecie, praktycznie cały podjazd Tomek Marczyński pokonał jadąc na oponie, z której stopniowo uciekało powietrze. Przez to w najważniejszym momencie etapu nie był w stanie dołączyć do uciekającej dwójki. Bardzo szkoda, bo finisz mógł wyglądać inaczej.Przed nami dwa płaskie etapy. Liczę na przebudzenie Grześka Stępniaka – zakończył Robert Krajewski.

 

info: A.Dyszyński, foto: M.Indzierowski