Aktualności

Tour of Turkey – Elia Viviani wygrywa na 5.etapie i pokonuje Cavendisha

Elia Viviani (Cannondale) przerwał dominację Marka Cavendisha (Omega Pharma-Quick Step) na sprinterskich etapach Tour of Turkey i został zwycięzcą 5. etapu wyścigu. W klasyfikacji generalnej prowadzenie utrzymał Rein Taaramae (Cofidis).

5.etap wyścigu Tour of Turkey to kolejny odcinek trasy gdzie mimo kilku dłuższych podjazdów należał on do etapów dla sprinterów . Kolarze wystartowali z Marmaris i po przejechaniu 177 kilometrów finiszowali w Turgutreis nieopodal Bodrum.

Zgodnie z przewidywania peleton „puścił” odjazd dziewięcioosobowej grupki kolarzy i cały czas kontrolował jej przebieg. Do ucieczki zabrali się: Matihas Krizek (Cannondale), Nicola Boem (Bardiani-CSF), Fabrico Ferrari (Caja Rural-RGA), Lachlan Norris (Drapac), Dennis Van Niekerk (MTN-Qhubeka), Marc De Maar (UnitedHealtcare), Nico Sijmens (Wanty), Mattio Pozzo i Mirko Tedeschi (Neri Sottoli). Ucieczka uzyskała przewagę nad peletonem sięgającą około 3 minut i była to największa przewaga jaką uzyskali.

Adrian Kurek na trasie 5.etapu.

A tak o przebiegu etapu opowiedział Adrian Kurek: Tak jak się spodziewaliśmy, od startu poszło mocne tempo na pierwszym podjeździe. Atakowałem na nim, byłem w ucieczce, która się oderwała, ale na szczycie podjazdu był taki moment zawahania, bo Cofidis praktycznie nas dogonił. Ktoś z przodu pociągnął, a z kolei w tym samym momencie lider wyścigu, Taaramae, krzyknął, żeby puścić odjazd. Skończyło się to tak, że ta dziewiątka kolarzy pojechała, a ja zostałem. To duże rozczarowanie, bo dobrze się czułem na tym podjeździe. Później nie pozostało nam nic innego, jak tylko jechać z przodu i pilnować, żeby Davide nie stracił głupio sekund na tym etapie. Jutro plan jest taki, żeby albo Marczyński, albo Rebellin wskoczyli na podium, a pozostali będą mieli za zadanie zabierać się w odjazd i jak najbardziej im pomóc – zakończył Adrian Kurek.

Ostatecznie ucieczka została zlikwidowana kilkanaście kilometrów przed metą i do roboty wzięła się ekipa Omega Pharma – Quick Step rozprowadzając Marka Cavendisha po kolejne etapowe zwycięstwo. Niestety, tym razem sprytniejszym okazał się sprinter ekipy Cannondale, Elia Viviani, i to on został etapowym zwycięzcą. Cavendish na mecie zameldował się na 2. pozycji, a trzeci był Kristian Sbaragli (MTN-Qhubeka).

W klasyfikacji generalnej nadal prowadzi Rein Taaramae (Cofidis), tuż za nim są Adam Yates (Orica-GreenEdge) oraz Romain Hardy (Cofidis).

Davide Rebellin zajmuje 13.miejsce, a tuż za nim uplasował się Tomasz Marczyński.

 

Wyniki 5.etapu, Marmaris – Turgutreis, 177,2 km;

1.Elia Viviani (Cannondale) 4:34:11

2.Mark Cavendish (Omega Pharma-Quick Step)

3.Kristian Sbaragli (MTN-Qhubeka)

27.Tomasz Kiendyś

30.Davide Rebellin

50.Tomasz Marczyński

84. Paweł Charucki

103. Adrian Kurek 00:36

129. Piotr Gawroński 04:54

130. Grzegorz Stępniak 04:54

 

info:A.Dyszyński, foto: M.Indzierowski