Aktualności

Tour of Turkey: Rebellin obronił prowadzenie

Davide Rebellin ponownie założył turkusową koszulkę lidera klasyfikacji generalnej Tour of Turkey. Włoch przyjechał na metę w Marmaris w peletonie, z tym samym czasem co zwycięzca, Andre Greipel.

Zawodnicy wykonali dzisiaj wspaniałą pracę. Mateusz Taciak i Tomasz Kiendyś nadawali tempo w pierwszej fazie rywalizacji, a później pozostali kolarze przejęli pałeczkę. Do pracy dołączyli też zawodnicy Lotto-Soudal i Etixx-Quick Step, a my po prostu jechaliśmy na ich kole. Gdy na ostatnim podjeździe zaatakowali Pauwels i McCarthy, którzy liczą w klasyfikacji generalnej, Mihaylov i Schumacher wyszli na czoło i prowadzili pościg. Davide jechał w końcówce spokojnie, znał ten etap i zjazd. Wiedział, że ekipy sprinterskie nie pozwolą tutaj na dojazd do mety. Mamy tu mocny zespół i cały czas kontrolowaliśmy sytuację – powiedział na mecie Gabriele Missaglia, dyrektor sportowy CCC Sprandi Polkowice.

Podjazd 3.kategorii usytuowany na 32.kilometrze spowodował sporo zamieszania. W wyniku wielu ataków i podziałów w grupie, na czele uformowała się 5-osobowa ucieczka, która wypracowała sobie ponad 3-minutową przewagę. Nie przetrwała ona długo na czele i szybko została skasowana.

Sześciu zawodników znalazło się w kolejnym odjeździe – Boem, Guillou, Pozzo, Planet, Seeldraeyers i Berhane. Kolarze CCC Sprandi Polkowice, ochraniający lidera wyścigu, Davide Rebellina, prowadzili peleton i pilnowali, by strata do uciekinierów nie osiągnęła zbyt dużych rozmiarów. „Pomarańczowi”, przy współpracy ekip sprinterskich, utrzymywali różnicę na poziomie ok. 2:20.

Ucieczka została skasowana 11 kilometrów przed metą, na ostatnim podjeździe (bez kategorii). W tym samym momencie do przodu ruszyli kolejni śmiałkowie – wśród nich byli m.in. Jay McCarthy i Serge Pauwels, którzy zajmują w klasyfikacji generalnej miejsca w pierwszej „10” i są bezpośrednimi rywalami Davide Rebellina do końcowego triumfu.

– Wiedziałem, że nie ma sensu atakować, bo znałem ten zjazd i byłem pewien, że szanse uciekinierów są niewielkie. Nie chciałem niepotrzebnie marnować energii, która przyda się w kolejnych dniach – powiedział Davide Rebellin.

„Pomarańczowi” od razu rzucili się w pogoń, a później dołączyli do nich kolarze z grup mających w swoich szeregach szybkich kolarzy. Uciekinierzy zostali wchłonięci kilometr przed metą i o wszystkim zadecydował sprint z kilkudziesięcioosobowej grupy. W nim najmocniejszy był Andre Greipel (Lotto-Soudal), pokonując Daniele Colli (Nippo – Vini Fantini) i Daniele Ratto (UnitedHealthcare). Davide Rebellin zameldował się w peletonie, z tym samym czasem co zwycięzca i utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Wyniki 4. etapu Tour of Turkey, Fethiye – Marmaris, 132km

1. Andre Greipel (Lotto-Soudal)

2. Daniele Colli (Nippo – Vini Fantini)

3. Daniele Ratto (UnitedHealthcare)

16. Nikolay Mihaylov (CCC Sprandi Polkowice)

30. Łukasz Owsian (CCC Sprandi Polkowice)

31. Davide Rebellin (CCC Sprandi Polkowice)

41. Stefan Schumacher (CCC Sprandi Polkowice)

44. Adrian Honkisz (CCC Sprandi Polkowice)

87. Jan Hirt (CCC Sprandi Polkowice) 1:34

94. Tomasz Kiendyś (CCC Sprandi Polkowice) 3:15

136. Mateusz Taciak (CCC Sprandi Polkowice) 7:03