Aktualności

Tour of Turkey: Rebellin wciąż drugi

Davide Rebellin obronił drugą pozycję w klasyfikacji generalnej po przedostatnim etapie Tour of Turkey. Wygrał Mark Cavendish, dla którego było to trzecie zwycięstwo w wyścigu.

Ekipa CCC Sprandi Polkowice przystąpiła do 7.etapu w 6-osobowym składzie. Z dalszej jazdy zrezygnowali Łukasz Owsian i Nikolay Mihaylov. Obaj wywalczyli miejsce w składzie na Giro d’Italia. Nie chcieli ryzykować kontuzji i postanowili nabrać świeżości przed trzytygodniowymi zmaganiami.

Sean De Bie (Lotto), Valerio Agnoli (Astana) i Muhammed Atalay (Torku) zdołali uformować ucieczkę dnia, pomimo bardzo mocnego tempa na początku zmagań. Szybko zbudowali wysoką, ponad 7-minutową przewagę, która utrzymywała się na tym poziomie przez dłuższy czas. Prowadząca peleton ekipa Lampre-Merida nie była chętna do tego, by ją szybko zredukować.

Davide Rebellin, Stefan Schumacher i Jan Hirt złapali gumę na trasie, wszyscy w tylnej oponie, ale cała trójka nie miała problemów z powrotem do grupy.

W drugiej fazie rywalizacji inne drużyny dołączyły do pracy na czele grupy zasadniczej i przewaga zaczęła topnieć. U podnóża ostatniego podjazdu, 35 kilometrów przed metą wynosiła 1:30. Wtedy Agnoli i De Bie zostawili Atalaya za sobą. Dwójka te jednak również została schwytana i wyścig rozpoczął się od początku.

Davide Rebellin jechał czujnie na czele i gdy do przodu rzucił się Alex Cano (Team Colombia), Thomas De Gendt (Lotto-Soudal), Włoch ruszył od razu za nimi. Później dojechał do nich także Serge Pauwels (MTN-Qhubeka) i czwórka próbowała odjechać od stawki. W grupce pościgowej jechało jednak kilkudziesięciu kolarzy, a tempo nadawali kolarze Orica GreenEDGE. Doścignęli oni Rebellina i pozostałych atakujących na zjeździe, gdy do mety były 23 kilometry.

Podzielony peleton połączył się na finałowych kilometrach i o zwycięstwie zadecydował masowy sprint. Wygrał go, po raz trzeci w tym wyścigu, Mark Cavendish. Rebellin oraz cała ekipa CCC Sprandi Polkowice zameldowała się w grupie zasadniczej.

Na końcowych 3 kilometrach, defekt miał lider, Kristijan Durasek, ale stało się to w strefie ochronnej i utrzymał prowadzenie w generalce. Rebellin obronił natomiast drugą pozycję, ze stratą 21 sekund.