Aktualności

Van Avermaet wygrywa Omloop Het Nieuwsblad, Matysiak pierwszym wśród „pomarańczowych”

Po sprincie z niewielkiej grupki, Greg van Avermaet wygrał 71. edycję Omloop Het Nieuwsblad Elite. „Pomarańczowi” przyjechali na metę na dalszych miejscach, a najwyżej sklasyfikowany był Bartłomiej Matysiak. 

Wyścig otwierający belgijski sezon imprez jednodniowych, liczył 200 kilometrów. Na tym dystansie było sporo odcinków brukowych oraz krótkich, ale dających się we znaki, wzniesień. Zmagania rozpoczęły się od oderwania 11-osobowej grupy. Znaleźli się w niej Alexis Gougeard (AG2R La Mondiale), Kristian House (One Pro Cycling), Julien Morice (Direct Energie), Kevin Van Melsen (Wanty – Groupe Gobert), Maxime Farazijn (Topsport Vlaanderen – Baloise), Steff Van Zummeren, Kai Reus, Breht Dhaene (all Verandas Willems Cycling Team), Brian van Goethem (Roompot – Oranje Peloton), Zakkari Dempster (Bora-Argon 18), Hugo Hofstetter (Cofidis), Benoit Jarrier (Fortuneo – Vital Concept).W pewnym momencie ich przewaga wynosiła ponad 6 minut, ale gdy główni faworyci zaczęli rozgrzewać silniki, ta różnica zmalała do ok. minuty.

Gdy do końca pozostało ok. 60 kilometrów, zaczęła się akcja z peletonu. 4 kolarzy postanowiło przeskoczyć do czołówki, a wśród nich mistrz świata, Peter Sagan (Tinkoff). Razem z nim ruszyli także Greg van Avermaet (BMC Racing), Tiesj Benoot (Lotto Soudal) i Luke Rowe (Team Sky). Szybko doskoczyli do pozostałości po pierwszej ucieczce i starali się utrzymać przewagę nad goniącą, dużą grupą.

Pogoń w peletonie była zakłócona przez kilka kraks, w których uczestniczyli m.in. Tony Martin (Etixx-Quick Step) i Philippe Gilbert (BMC Racing).

Prowadzący wjechali na finałowe 15 kilometrów z zapasem 50 sekund. Przerzedzona grupa zasadnicza nie chciała dać za wygraną i zmniejszała dystans. Ostatecznie jednak zwycięzca został wyłoniony z ucieczki.

Van Avermaet jako pierwszy rozpoczął sprint, ale Sagan nie był w stanie wyjść mu z koła. Belg sięgnął po wygraną, a Słowak był drugi. Trzecie miejsce wywalczył Benoot, a Gougeard, który jako jedyny przetrwał na czele spośród pierwotnych uciekinierów zameldował się na 5.pozycji.

Kolarze CCC Sprandi Polkowice stracili kontakt z główną grupą ok. 50 kilometrów przed metą i nie byli w stanie odegrać większej roli w rywalizacji. Najlepszy z „pomarańczowych”, Bartłomiej Matysiak był 89.