Aktualności

Wadecki: ”Pojechaliśmy na miarę oczekiwań”

46. edycja Tour of Turkey przeszła do historii. W klasyfikacji generalnej zawodnicy CCC Polsat wypadli dość blado zajmując odległe pozycje. Według dyrektora sportowego ekipy Piotra Wadeckiego kolarze pojechali na miarę oczekiwań.

Trzeba zacząć od tego, że trasa wyścigu była bardzo ciężka. Mieliśmy dużo gór, a o trudności może świadczyć niewysoka średnia prędkość. Startowaliśmy tu z zamiarem pokazania się i uważam, że cel został osiągnięty. Nawet na tym dzisiejszym, ostatnim etapie mieliśmy w grupie uciekającej Bartka Matysiaka. We wcześniejszych dniach atakował także Adam Sznitko i Tomek Marczyński, a na finiszach widoczny był Jeżowski, który jest coraz mocniejszy. Transmisja przez stację Eurosport dała nam możliwość wypromowania się i uważam, że byliśmy widoczni – podsumował Wadecki.

Wyścig rozpoczął się dla zawodników CCC dość pomyślnie. Koszulkę górala i „tureckiej piękności” zdobył Tomasz Marczyński. W kolejnych dniach było już nieco gorzej, głównie za sprawą kraks wspomnianego Marczyńskiego a później Honkisza. Największe starty w klasyfikacji generalnej wyścigu zawodnicy ponieśli na etapie 5. do Pamukkale. – Nie mogę odżałować Tomka Marczyńskiego, na którego w tym wyścigu liczyliśmy najbardziej. Niestety wyszło jak wyszło i Tomek musiał się wycofać. Później przygoda z Adrianem, który po Tomku był dla nas najważniejszy. Nie da się ukryć, że start był nieco pechowy.

Wyścig był dla nas bardzo dobrym treningiem. Da się zauważyć, że forma chłopków idzie w górę, co mam nadzieję zaowocuje w najbliższym czasie. Mamy jeszcze kilka ważnych startów, a Turcja nie była celem numer jeden tego sezonu. Cieszę się, że mogliśmy pościgać się na tak wysokim poziomie i zdobyć kolejne doświadczenie – mówił Wadecki.

W najbliższych planach startowych zespołu są wyścigi we Frankfurcie i Memoriał Andrzeja Trochanowskiego. Kolejnym ważnym startem będą już Grody.

źródło: s24.pl