Aktualności

WSiO: Banaszek obronił prowadzenie na burzliwym etapie

Burza na starcie, rozerwany na wietrze peleton i obrona koszulki lidera przez Alana Banaszka – to trzeci etap Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków.

Info: 29 czerwca, Radom – Stalowa Wola, 211,1km

Trasa: Płaska

To co zapowiadało się na długi i spokojny etap, okazało się być emocjonującym i burzliwym wyścigiem. Burzliwym dosłownie, gdyż start musiał być przesunięty o 30 minut, z powodu nawałnicy jaka przeszła nad trasą, przewracając na drogi drzewa.

Po szybkim początku i kilku nieudanych próbach zawiązania ucieczki dnia, wzmógł się boczny wiatr. Na rantach peleton się podzielił, a na czele uformowała się ok. 20-osobowa grupka. Byli w niej lider wyścigu Alan Banaszek oraz mistrz Polski, Adrian Kurek.

Początkowo peleton, prowadzony przez ekipy Lotto-Soudal U23 i Wibatech 7r Fuji, próbował dogonić czołówkę, ale w końcu musiał uznać wyższość prowadzących i odpuścił. Przewaga wzrosła wtedy szybko do ponad 7 minut.

Na premii górskiej w Sandomierzu mocniej na pedały nacisnął Alan Banaszek. Oderwał się on razem z Michałem Podlaskim (Voster), Pawłem Cieślikiem i Josefem Cernym (obaj Elkov-Author) i na szczycie, który był jednocześnie lotnym finiszem był trzeci. Kilkanaście kilometrów dalej dołożył do swojego konta kolejne trzy sekundy bonifikaty, wygrywając następną premię lotną.

Młody zawodnik jechał bardzo aktywnie w końcówce, ale na mecie niestety nie był w stanie powtórzyć swojego wczorajszego wyczynu. Finiszował jako 6., a po zwycięstwo sięgnął Alois Kankvsky (Elkov-Author). Niemiec pokonał Johima Ariesena (Metec-TKH) i Mateusza Komara (Voster).

Banaszek obronił prowadzenie w generalce i nad drugim Ariesenem ma 2 sekundy przewagi.

Niestety z dalszej jazdy musiał wycofać się Jonas Koch. Niemiec leżał w groźnie wyglądającej kraksie, ale na szczęście obyło się bez poważniejszych urazów.

Wyniki