Aktualności

Zwycięstwo Macieja Paterskiego na 1. etapie Volta a Catalunya!

Zaledwie dzień po zajęciu 22.miejsca w legendarnym, 300-kilometrowym Mediolan-San Remo, Maciej Paterski odniósł imponujące zwycięstwo na 1. etapie Volta Ciclista a Catalunya. Kolarz CCC Sprandi Polkowice objął także prowadzenie w klasyfikacji generalnej, punktowej i górskiej wyścigu

Spełniło się jedno z moich największych marzeń, odnieść zwycięstwo w wyścigu klasy World Tour. Cieszę sie ogromnie – powiedział po etapie Maciej Paterski. – Przez cały dzień nogi bardzo dobrze pracowały, ale na ostatnich 10-kilometrach łapały mnie skurcze. Czułem się odwodniony, ale nie tylko ja, bo podobnie czuli się moi koledzy z ucieczki, o czym powiedzieli mi później w rozmowie po etapie. W końcówce starałem się po prostu „kręcić”, bez zbyt mocnego naciskania na pedały. Pomogło. W samej końcówce musiałem zapomnieć o bólu i skupić się tylko na sprincie. Muszę wykorzystywać dni, w których czuję się mocny. Dziś wykorzystałem.

Mamy teraz koszulkę lidera i będziemy próbować ją utrzymać najdłużej jak to będzie możliwe. Możliwości mamy kilka, bo mamy także prowadzenie w klasyfikacji górskiej i punktowej, ale konkretną strategię ustalimy w kolejnych dniach.

Wczorajsze Mediolan-San Remo nie odbiło się na mojej formie. Przez trzy tygodnie po Ruta del Sol się dobrze zregenerowałem, zrobiłem sobie nawet tygodniową przerwę od roweru. Odpocząłem fizycznie i psychicznie. To zaprocentowało.

Maciej Paterski zaatakował po serii nieudanych prób odjazdu, które miały miejsce na pierwszych 50 kilometrach. Kolarz CCC Sprandi Polkowice wyskoczył z peletonu razem z Bartem De Clercq (Lotto) i Pierrem Rolland (Europcar). Nadawali oni bardzo mocne tempo we wstępnej, płaskiej części wyścigu, budując bardzo dużą przewagę. U podnóża pierwszego podjazdu, przewaga trójki zawodników wynosiła 13 minut, a w maksymalnym punkcie sięgnęła prawie 16 minut.

Paterski jako pierwszy zameldował się na szczycie Viladrau (kat. 2) i objął prowadzenie w klasyfikacji górskiej. Był również najlepszy na kolejnych premiach, kolejno Alt de Coll Formic (kat.1)  i Alt de Coll Sacreu (kat. 3). Był zatem pewny założenia koszulki najlepszego górala. Nie chciał jednak na tym poprzestać.

Trio bardzo zgodnie ze sobą współpracowało i nie pozwalało na to, by przewaga nad peletonem zbyt szybko malała. 35 kilometrów przed metą wciąż wynosiła prawie 9 minut, więc zawodnicy mieli prawo w głowach rozgrywać decydujący sprint.

Na finałowy kilometr Paterski, de Clercq i Rolland wjechali z bezpiecznym zapasem. W końcówce Polaka zaczęły łapać skurcze, ale nie przeszkodziły one w finałowej rozgrywce. Jako pierwszy wyskoczył de Clerq. Paterski ruszył w pogoń i doszedł Belga. Później sam rozpoczął sprint i pomimo obecności „na kole” Rollanda, zapewnił sobie zwycięstwo – pierwsze w wyścigu UCI World Tour. Było to także pierwsze zwycięstwo w imprezie tej rangi dla grupy CCC Sprandi Polkowice.

foto: Mario Stiehl

Etap 1. Volta Ciclista a Catalunya, Calella  –  Calella, 185.2km

1. Maciej Paterski (CCC Sprandi Polkowice)

2. Pierre Rolland (Europcar)

3. Bart De Clercq (Lotto-Soudal) 0:02

52. Adrian Honkisz (CCC Sprandi Polkowice) 2:40

79. Marek Rutkiewicz (CCC Sprandi Polkowice)

85. Sylwester Szmyd (CCC Sprandi Polkowice)

89. Branislau Smaoilau (CCC Sprandi Polkowice)

111. Jan Hirt (CCC Sprandi Polkowice)

126. Stefan Schumacher (CCC Sprandi Polkowice) 9:20

159. Josef Cerny (CCC Sprandi Polkowice) 18:13